Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RPA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RPA. Pokaż wszystkie posty
Izrael
literatura zambijska
przygoda
RPA
sensacja
wojna
Gdzieś widziałam, że Szlak Orła jest klasyfikowany jako książka sensacyjna. Dla mnie jest jednak zdecydowanie bardziej książką przygodową.
Wszystko zaczyna się w Republice Południowej Afryki kiedy główny bohater, 14-letni wówczas Dawid Morgan, odbywa swoją pierwszą lekcję latania samolotem. I te maszyny będą mu towarzyszyć już do końca. Ale najpierw musiał stoczyć batalię z wujem, który zaplanował swojemu bratankowi przyszłość w wielkiej korporacji należącej do rodziny. Miał być kompromis – 5 lat w Akademii Lotniczej, a potem firma. Tylko że jeśli ktoś ma olbrzymi talent, a w obliczu samolotu zachowuje się jakby zaprzedał duszę diabłu… No cóż. Dawida trudno było przekonać do przejęcia przedsiębiorstwa. Wolał szukać siebie gdzie indziej, nie tam gdzie wskazywał mu wuj.
Gdzieś widziałam, że Szlak Orła jest klasyfikowany jako książka sensacyjna. Dla mnie jest jednak zdecydowanie bardziej książką przygodową.
Wszystko zaczyna się w Republice Południowej Afryki kiedy główny bohater, 14-letni wówczas Dawid Morgan, odbywa swoją pierwszą lekcję latania samolotem. I te maszyny będą mu towarzyszyć już do końca. Ale najpierw musiał stoczyć batalię z wujem, który zaplanował swojemu bratankowi przyszłość w wielkiej korporacji należącej do rodziny. Miał być kompromis – 5 lat w Akademii Lotniczej, a potem firma. Tylko że jeśli ktoś ma olbrzymi talent, a w obliczu samolotu zachowuje się jakby zaprzedał duszę diabłu… No cóż. Dawida trudno było przekonać do przejęcia przedsiębiorstwa. Wolał szukać siebie gdzie indziej, nie tam gdzie wskazywał mu wuj.
literatura południowoafrykańska
literatura współczesna
RPA
sfilmowano

Czy można żyć z piętnem hańby? Jak wygląda takie życie? Czy w człowieku coś się zmienia? Czy jest różnica między hańbą, którą sami na siebie sprowadziliśmy, a tą, której nie jesteśmy winni, a jednak się pojawiła?
David Lurie to wykładowca Politechniki Kapsztadzkiej (Wydział Komunikacji Społecznej). Taki sobie wykładowca. Nie potrafi zainteresować studentów swoimi wykładami dotyczącymi poezji. Ma 52 lata, córkę mieszkającą w zupełnie innym rejonie RPA i dwa nieudane małżeństwa za sobą. Kobiecego ciepła szuka w ramionach prostytutek. Oraz w ramionach swojej studentki. A to nieuchronnie prowadzi do hańby.
Opowieść ma świetny rytm, nie ma tu ani jednego zbędnego słowa, a narracja prowadzona jest w czasie teraźniejszym. Coetzee porusza nie tylko problem molestowania na uczelni, ale także to, co pozostało po segregacji rasowej, polityce apartheidu w RPA. Są miejsca, w których biali nie powinni czuć się bezpiecznie i czarni w każdej chwili mogą im o tym przypomnieć.
Coetzee tak naprawdę nic nie wyjaśnia. Pozostawia symboliczne zakończenie, które każdy może interpretować jak zechce.

Czy można żyć z piętnem hańby? Jak wygląda takie życie? Czy w człowieku coś się zmienia? Czy jest różnica między hańbą, którą sami na siebie sprowadziliśmy, a tą, której nie jesteśmy winni, a jednak się pojawiła?
David Lurie to wykładowca Politechniki Kapsztadzkiej (Wydział Komunikacji Społecznej). Taki sobie wykładowca. Nie potrafi zainteresować studentów swoimi wykładami dotyczącymi poezji. Ma 52 lata, córkę mieszkającą w zupełnie innym rejonie RPA i dwa nieudane małżeństwa za sobą. Kobiecego ciepła szuka w ramionach prostytutek. Oraz w ramionach swojej studentki. A to nieuchronnie prowadzi do hańby.
Opowieść ma świetny rytm, nie ma tu ani jednego zbędnego słowa, a narracja prowadzona jest w czasie teraźniejszym. Coetzee porusza nie tylko problem molestowania na uczelni, ale także to, co pozostało po segregacji rasowej, polityce apartheidu w RPA. Są miejsca, w których biali nie powinni czuć się bezpiecznie i czarni w każdej chwili mogą im o tym przypomnieć.
Coetzee tak naprawdę nic nie wyjaśnia. Pozostawia symboliczne zakończenie, które każdy może interpretować jak zechce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


