Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
ebook
Francja
humor
literatura brytyjska
poradnik
No jak? Bo sprawa nie jest prosta - szczególnie jeśli do Francji przyjedzie Anglik. Francuz, nawet jeżeli zrozumie o co Wyspiarzowi chodzi, to z przekory go zignoruje albo odpowie mu po francusku. A jeśli ten drugi zamówi, nie daj Boże, café au lait - kelner przyniesie mu filiżankę wielkością przypominającą talerz na zupę. No i trzeba będzie za tę przyjemność odpowiednio więcej zapłacić. Co zatem zrobić, żeby we Francji czuć się komfortowo? Przeczytać Jak rozmawiać ze ślimakiem Stephena Clarke’a.
No jak? Bo sprawa nie jest prosta - szczególnie jeśli do Francji przyjedzie Anglik. Francuz, nawet jeżeli zrozumie o co Wyspiarzowi chodzi, to z przekory go zignoruje albo odpowie mu po francusku. A jeśli ten drugi zamówi, nie daj Boże, café au lait - kelner przyniesie mu filiżankę wielkością przypominającą talerz na zupę. No i trzeba będzie za tę przyjemność odpowiednio więcej zapłacić. Co zatem zrobić, żeby we Francji czuć się komfortowo? Przeczytać Jak rozmawiać ze ślimakiem Stephena Clarke’a.
literatura amerykańska
nauki społeczne
poradnik

Leonardo da Vinci wielkim uczonym i artystą był. Większość z nas prawdopodobnie chciałaby choć w niewielkim stopniu być tak genialnymi jak on. Michael J. Gelb w swojej książce próbuje pokazać jak stać się "współczesnym człowiekiem renesansu".
Autor podzielił książkę na trzy części. Pierwsza to swego rodzaju wprowadzenie wyjaśniające jak sprawny jest ludzki mózg oraz przybliżające pokrótce życie Leonarda da Vinci. Druga część to siedem zasad, które mają doprowadzić nas do genialności, a ostatnia część zawiera krótki kurs rysunku.
Najważniejsza, oczywiście, jest część druga. Autor wyjaśnia co oznaczają i czego dotyczą poszczególne zasady, którymi ponoć kierował się sam Leonardo, a potem opisuje zalecane ćwiczenia, które mają pomóc w osiągnięciu celu jakim jest stosowanie wspomnianych w codziennym życiu. Nie wiem na ile (i czy w ogóle) to wszystko działa, ponieważ na początku zostało zaznaczone, żeby najpierw przeczytać całość, a dopiero potem wziąć się za część praktyczną. Wśród zaproponowanych ćwiczeń niewątpliwie znajdują się takie, które rzeczywiście mogą być przydatne (jak np. mapowanie myśli), ale są też takie, które wymagają nieodzywania się przez cały dzień.
"Myśleć jak Leonardo da Vinci" jest kolejnym dowodem na to, że amerykańskie książki dotyczące psychologii oraz pochodzące z jej pogranicza są przyjemne w odbiorze i dobrze się je czyta. Czytając tę miałam wręcz wrażenie, że autor namawia mnie do wstąpienia do sekty, w której Leonardo da Vinci (zwany Maestrem) jest bogiem... Ale jeśli przymknie się na to oko, to prawdopodobnie można nawet coś pożytecznego z tej książki wynieść.

Leonardo da Vinci wielkim uczonym i artystą był. Większość z nas prawdopodobnie chciałaby choć w niewielkim stopniu być tak genialnymi jak on. Michael J. Gelb w swojej książce próbuje pokazać jak stać się "współczesnym człowiekiem renesansu".
Autor podzielił książkę na trzy części. Pierwsza to swego rodzaju wprowadzenie wyjaśniające jak sprawny jest ludzki mózg oraz przybliżające pokrótce życie Leonarda da Vinci. Druga część to siedem zasad, które mają doprowadzić nas do genialności, a ostatnia część zawiera krótki kurs rysunku.
Najważniejsza, oczywiście, jest część druga. Autor wyjaśnia co oznaczają i czego dotyczą poszczególne zasady, którymi ponoć kierował się sam Leonardo, a potem opisuje zalecane ćwiczenia, które mają pomóc w osiągnięciu celu jakim jest stosowanie wspomnianych w codziennym życiu. Nie wiem na ile (i czy w ogóle) to wszystko działa, ponieważ na początku zostało zaznaczone, żeby najpierw przeczytać całość, a dopiero potem wziąć się za część praktyczną. Wśród zaproponowanych ćwiczeń niewątpliwie znajdują się takie, które rzeczywiście mogą być przydatne (jak np. mapowanie myśli), ale są też takie, które wymagają nieodzywania się przez cały dzień.
"Myśleć jak Leonardo da Vinci" jest kolejnym dowodem na to, że amerykańskie książki dotyczące psychologii oraz pochodzące z jej pogranicza są przyjemne w odbiorze i dobrze się je czyta. Czytając tę miałam wręcz wrażenie, że autor namawia mnie do wstąpienia do sekty, w której Leonardo da Vinci (zwany Maestrem) jest bogiem... Ale jeśli przymknie się na to oko, to prawdopodobnie można nawet coś pożytecznego z tej książki wynieść.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

