Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

Jest jakaś magia w polskiej wsi XIX i początku XX wieku. Zawsze zastanawia mnie skąd się to bierze - czy chodzi o pewną mitologię stworzoną przez pisarzy? W zasadzie już w okresie romantyzmu wieś była mistyczna - przypomnijcie sobie Dziady część II Mickiewicza i przedstawienie tytułowego pogańskiego obrzędu w katolickim, bądź co bądź, kraju (wtedy pod zaborami). Do tego rodzaju mistycyzmu sięgnęła też Elżbieta Cherezińska w Koronie śniegu i krwi - akcja książki toczyła się w średniowieczu, a chrześcijaństwo było w Polsce stosunkowo młode, więc obywatele z jednej strony czcili Jedynego Boga, ale po cichu składali ofiary starym bóstwom, żeby się nie obraziły.


Nie mogę powiedzieć, że byłam źle nastawiona do tej książki, bo nastawiłam się bardzo dobrze. Ale nie zagrało. I jeszcze były momenty, w których sądziłam, że zmienię zdanie, ale jednak nie, nie zmieniłam.

Szum - Magdalena Tulli

niedziela, 6 grudnia 2015


Zaczynając czytać tę książkę miałam mieszane uczucia. Bałam się, że Szum będzie przegadaną powieścią o problemie bycia Polakiem, ale nie. Okazało się, że Magdalena Tulli niepostrzeżenie wciągnęła mnie w swoją opowieść, przykuła do niej i puściła dopiero po ostatniej kropce.


Inna dusza - Łukasz Orbitowski

czwartek, 27 sierpnia 2015


Nigdy nie byłam w Bydgoszczy, ale może warto byłoby się tam wybrać? Przeglądam statystyki policyjne w województwie kujawsko-pomorskim i widzę, że przestępczość w 2015 r. spadła w stosunku do tego samego okresu (styczeń - czerwiec) w roku ubiegłym - no, może poza liczbą kradzieży samochodów i liczbą zabójstw…


Jestem zawiedziona. Z jakiegoś powodu miałam wobec tej książki pewne oczekiwania, których ona nie spełniła i jest mi przykro, ale o tym za chwilę.


Miałam wylewać szlam i pomyje na kolejną promkę, ale nie mogę. Nie dlatego, że to promka i mi nie wypada, bo dostałam ją za darmo, tylko dlatego, że to po prostu niezła książka. Nie jest lekka, ale jest dobra.

Znacie Bogusława Meca? Ze słyszenia pewnie tak, ale jego twórczość? Może słyszeliście Jej portret albo Na pozór? Ten łódzki (a może raczej tomaszowski? urodził się w Tomaszowie Mazowieckim, ale większość życia mieszkał w Łodzi) artysta na dużej scenie debiutował na początku lat 70. i w tych latach odnosił największe sukcesy. Oto książka, która przedstawia blaski i cienie życia piosenkarza i plastyka oraz jego rodziny.


Biorąc pod uwagę jak wiele kontrowersji wzbudziło ustanowienie w 2011 r. kobiety Marszałkiem Sejmu RP można sobie wyobrazić jakim zaskoczeniem byłaby w 1933 r. kobieta prokurator.

Przecież to zawód brutalny i wymagający niebywałej inteligencji! A jednak w warszawskim Sądzie zdecydowano się na zatrudnienie Alicji Horn, która nie dość, że świetnie wykształcona, to jeszcze niesamowicie piękna. Nie wszyscy jednak wiedzą, że za jej decyzją o wyborze zawodu stoi osobista tragedia - kiedy dowiecie się o co chodzi, będziecie się zastanawiali czy pani Horn na pewno jest w pełni władz umysłowych…


Napisz na priv - Agnieszka Krawczyk

poniedziałek, 22 września 2014

Kiedy zaczęłam czytać Napisz na priv, po kilku pierwszych stronach sądziłam, że historia młodej matki będzie zmierzać do rozwodu z mężem i "wydobycia się z tej pułapki, w którą wpędziło ją życie". Myślałam, że, zgodnie z obowiązującymi trendami, Laura, spętana macierzyństwem i życiem rodzinnym w ogóle, będzie dążyła do odnalezienia siebie i do samorealizacji, którą obecna sytuacja wyklucza…


To moje drugie spotkanie z Aleksandrem Błażejowskim, autorem tworzącym w międzywojennej Polsce. Ale czy to spotkanie było lepsze niż za pierwszym razem?


czyta: Roch Siemianowski
długość: 31 h 37 min

Polska, XIII wiek, rozbicie dzielnicowe, Piastowie. Brzmi jak hasła na klasówkę z historii? Trochę tak, ale poznawanie naszego dziedzictwa z Elżbietą Cherezińską jest zdecydowanie przyjemniejsze niż słuchanie nudnych wykładów klepanych z pamięci przez zakurzonych historyków.*


Nie każdy lubi humor Marii Czubaszek, nie każdego śmieszą jej żarty, nie każdy toleruje jej poglądy. Te osoby nie znajdą przyjemności w czytaniu wywiadu rzeki (no, rzeczki) z dziennikarką. Za to ci, którzy z Czubaszek nie mają żadnego problemu, będą się zastanawiali dlaczego ta książka jest taka krótka.


Czasem się zastanawiam jak policjanci - i to głównie ci na wysokich stanowiskach - zdobyli swoje pozycje i jak radzili sobie wcześniej, zanim pojawił się główny bohater danej książki… Bo okazuje się, że kiedy na chwilę zabraknie Michała Wrońskiego, Jacek Bzowski, jego przełożony, staje się bezradny.


Akcję swojej powieści Konrad T. Lewandowski osadził w Warszawie lat dwudziestych ubiegłego wieku. Wydaje mi się, że taki zabieg zawsze ma walory edukacyjne - aczkolwiek z drugiej strony może też wprowadzać w błąd, jeżeli realia nie będą wiernie oddane. W każdym razie czyta się przyjemnie.


Jestem usatysfakcjonowana po przeczytaniu tej książki. Trup ściele się gęsto, konspiracja jest wielopoziomowa, a punkt kulminacyjny jawi się iście hollywoodzko. I to wszystko w naszej rodzimej Oleśnicy.


Rok 2013 mienił się Rokiem Tuwima, w związku z czym postanowiłam zapoznać się nieco bliżej z poetą, który przez większość życia kojarzył mi się głównie z Lokomotywą. Postanowiłam więc przeczytać coś, co zostało o nim napisane i mój wybór, zupełnie przypadkowo, padł na Twarz Tuwima. Oj... Nie był to najlepszy strzał.


Czyta: Leszek Filipowicz
Długość: 13 h 14 min

Ryszard Ćwirlej był mi dotąd nieznanym autorem powieści kryminalnych, całe szczęście więc, że dane mi było posłuchać Ręcznej roboty. Naprawdę było warto.


Dowiedziałam się z tej książki na przykład czym różni się ciota od geja.

Mamy takie czasy, że, ze względu na wszechobecną poprawność polityczną, strasznie ciężko jest mi pisać o tej książce. Nawet jeżeli nie chciałabym wygłaszać poglądów, w mojej ocenie, kontrowersyjnych, to zawsze może się znaleźć ktoś, kto poczuje się w jakiś sposób dotknięty. No ale ok, może najpierw kilka słów o czym w ogóle jest Lubiewo bez cenzury.


Twitter

Instagram

Wyświetl ten post na Instagramie.

Co tu się...? #mrok #gusła #dziady

Post udostępniony przez Dorota (@schizma9)

© Kawałek Cienia
designed by templatesZoo