Czas wrzeszczących staruszków - Rafał A. Ziemkiewicz

sobota, 29 sierpnia 2009


Sitwy, kliki, michnikowszczyzna, Układ, upadek wartości moralnych, chaos... A wśród tego wszystkiego On. Braveheart, Ostatni Sprawiedliwy, obrońca ciemiężonych i moralności - Jarosław Kaczyński. W książce Ziemkiewicza prezes Prawa i Sprawiedliwości jawi się prawie niczym anioł. Prawie - bo jednak jest człowiekiem i ma kilka wad, ale który człowiek jest ich pozbawiony?

Wiele osób zapewne kojarzy Ziemkiewicza z twórczością s-f (fantasy? nie jestem pewna, bo chyba nie czytałam wcześniej żadnej z jego książek), ale jest on również publicystą. Czego przykładem jest "Czas wrzeszczących staruszków". Ze wstydem przyznaję, że bardzo kiepsko znam najnowszą historię Polski (peerelowską i tuż po '89r.), więc ciężko mi oceniać fakty lub ich interpretacje przedstawiane przez autora. Nie interesuję się też na tyle mocno współczesną polityką, żeby opowiadać się po którejś ze stron (za lub przeciw Kaczyńskiemu). Ale trochę mnie rozbawiło to przedstawienie Jarosława Kaczyńskiego jako człowieka z powołaniem zmieniania Polski, przebudowywania jej struktur administracyjnych itp., jako kogoś, kto chce dobrze, ale nikt go nie rozumie (emo) i wszyscy mu przeszkadzają. A już najbardziej michnikowszczyzna.

Pomimo iż w większości kwestii jednak nie zgadzam się z autorem, to muszę przyznać, że po przebrnięciu, z niemałym bólem, przez pierwszy rozdział książka mnie wciągnęła. Podejrzewam, że to zasługa świetnego stylu w jakim jest napisana i umiejętności posługiwania się ojczystym językiem przez autora. Ze względu na tematykę (i długość - 476 stron, wyd. Drewniany Rower) - lektura raczej dla wytrwałych lub zainteresowanych tematem rządów PiS-u w latach 2005-2007 oraz polityczną historią jego lidera.
Share /

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Twitter

Instagram

Jak co roku - #pyrkon z góry #poznań

Post udostępniony przez Dorota (@schizma9)

© Kawałek Cienia
designed by templatesZoo