Cichy Zabójca - Beverly Barton

niedziela, 2 stycznia 2011


Pani Barton ma szczęście, że jednak mnie zaskoczyła swoim wyborem mordercy. Już myślałam, że zacznę rok naprawdę złą książką. Okazało się, że to tylko słaba książka.

Cathy Cantrell jest świadkiem śmierci swojego męża, pastora. Wyjątkowo przerażającej śmierci, bo Mark został oblany benzyną i podpalony. Kobieta przez ponad rok po tym wydarzeniu próbuje otrząsnąć się z szoku pod okiem specjalistów, a po tym czasie wraca do swego rodzinnego miasta, aby rozpocząć nowe życie. Do Dunmore w Alabamie wraca również, po 17-letniej nieobecności, Jack Perdue, który też stara się obłaskawić swoje demony. Natomiast Cichy Zabójca nie śpi. Uderza coraz częściej, a jego (jej?) ofiarami wciąż są duchowni różnych wyznań. Na miejscu zbrodni nie pozostawia żadnych śladów, ale każdy zbrodniarz w końcu się ujawnia.

O tym mniej więcej jest ta książka. Aha, zapomniałabym, jest także o miłości i seksie. I to są jej najgorsze fragmenty. Szczerze mówiąc opisy aktów miłosnych wywoływały we mnie szczere rozbawienie, a kiedy czytałam je mojemu Chłopakowi analizowaliśmy możliwość ich wykonania tak długo aż pozostawała po nich tylko plama. Mokra plama. Generalnie seks był zbyt teatralny i o ile w Harlequinach oczekujemy tego typu opisów i tam są jak najbardziej na miejscu, o tyle tutaj... No cóż. Ja w ogóle nie jestem zwolenniczką tego typu rozwiązań w thrillerach. Więc być może nie jestem też dobrym sędzią, a te sceny opisane są świetnie. Mnie się po prostu nie podobały.

Podsumowując, Beverly Barton dała nam niezły kawałek zagadki zepchnięty na drugi plan i, jak dla mnie, spartaczony plan pierwszy, na który wysuwa się prywatne życie Cathy. "Cichy Zabójca" jest średnią książką.

Share /

1 komentarz

  1. Witam, trafiłam na Twojego bloga przypadkiem (wyraziłaś na stronie biblionetki swoja opinię na temat książki "Gwiezdny pył"). Mam pewne pytania co do tematyki tej ksiązki, jeśli znajdziesz chwilę czasu, to odezwij sie prosze:) klartitta@interia.pl
    653724 - gg
    Będe bardzo wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń

Twitter

Instagram

Jesienne suszenie żołędzi :) #autumn #fall #acorn

Post udostępniony przez Dorota (@schizma9)

© Kawałek Cienia
designed by templatesZoo