Zbrojni - Terry Pratchett

poniedziałek, 8 lutego 2010


"Potrafił myśleć kursywą. Takich ludzi należy obserwować uważnie." (o Edwardzie d'Eath)

"Rzeka Ankh jest prawdopodobnie jedyną rzeką na świecie, na której śledczy mogą wyrysować kredą obrys zwłok."

Okazuje się, że niechęć do innych ras nie jest domeną jedynie Ziemi. Walki na tym tle występują również na Dysku. A może przede wszystkim w Ankh-Morpork. Żeby uspokoić niepokoje w mieście Patrycjusz nakazuje przyjąć do Straży Miejskiej krasnoluda, trolla i (przez większą część miesiąca) kobietę.

To kolejny tom opowieści o Świecie Dysku, w którym spotykamy nocną zmianę Straży. Minął rok od wydarzeń opisanych w "Straż! Straż!". Kapitan Vimes dosłownie za dwa dni ma odejść do cywila z powodu ślubu z lady Ramkin, a kapral Marchewa, kapral Nobbs i sierżant Colon mają być jego gwardią honorową podczas uroczystości.

Kolejny tom, w którym wyobraźnia autora nie zawiodła. I, oczywiście, jego humor. Na początku wydawało mi się, że Edward d'Eath będzie pełnił jakąś bardziej znaczącą rolę w fabule, ale okazało się, że jego postać była potrzebna bardziej do zawiązania akcji niż później. I to jakiej akcji! Im bardziej się zagłębiałam tym większe miałam wrażenie, że czytam dobrą książkę sensacyjną. Słowem - rewelacja.

Wynika z tego, że "Zbrojni" są zarówno dla wielbicieli fantasy jak i dla tych, którzy nie pogardzą dobrą książką akcji.

(cytaty pochodzą ze "Zbrojnych" w tłumaczeniu Piotra W. Cholewy)
Share /

2 komentarze

  1. O tak, tekst o "jedynym człowieku, który potrafi myśleć kursywą" już chyba do końca życia będę miał w głowie. ;]

    Co do rzeki Ankh - w którejś z powieści pojawił się genialny tekst na jej temat. Parafrazując, gdyż dawno już czytałem: "Przestępca był uzbrojony w kawałek rzeki Ankh". ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Sądząc po opisach - kawałkiem rzeki Ankh można zrobić niemałą krzywdę ;)

    OdpowiedzUsuń

Twitter

Instagram

Jak co roku - #pyrkon z góry #poznań

Post udostępniony przez Dorota (@schizma9)

© Kawałek Cienia
designed by templatesZoo