Czarodzicielstwo - Terry Pratchett

piątek, 7 maja 2010


"Istnieją artyści, którzy potrafią wymalować cały sufit kaplicy; ten złodziej należał do takich, którzy potrafią go ukraść."

Bruce Dickinson śpiewał o siódmym synu siódmego syna. Pratchett poszedł dalej - ósmy syn ósmego syna ósmego syna jest czarodzicielem. To ktoś więcej niż zwykły mag, a czarodzicielstwo to znacznie więcej niż zwyczajna magia. Coś dziwnego zaczęło się dziać na Niewidocznym Uniwersytecie. Najpierw uciekły z niego szczury i pluskwy (z materacem), a zaraz za nimi Rincewind. Chyba nadchodzi Apokralipsa...

Bajeczne wykorzystanie języka do budowy fantastycznej opowieści o magu (to chyba zbyt wiele powiedziane) Rincewindzie, Bagażu na nóżkach, fryzjerce (może kiedyś) Conenie i, pretendującym do miana barbarzyńskiego herosa, Nijelu Niszczycielu. Jak zwykle u Pratchetta - mnóstwo tu żartobliwych opisów, które wywołują na twarzy uśmiech lub wręcz głośny śmiech.

Seria książek o Świecie Dysku jest klasą samą w sobie. Nie można jej nie znać.

(cytat pochodzi z "Czarodzicielstwa" w tłumaczeniu Piotra W. Cholewy)
Share /

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Twitter

Instagram

Quaz Bogart idzie w miasto. A ja jak powinnam się ubrać?

Post udostępniony przez Dorota (@schizma9)

© Kawałek Cienia
designed by templatesZoo