Wyprawa czarownic - Terry Pratchett

czwartek, 27 maja 2010


"Wampiry wstawały z martwych, z grobów i z krypt, ale nigdy nie zdołały tego dokonać z kota."

Nie jest łatwe napisanie czegoś oryginalnego o twórczości Pratchetta. Wręcz jest to niemożliwe, bo wszystko zostało już napisane.

Tym razem Esme Weatherwax (zwana babcią), Gytha Ogg (zwana nianią) oraz Magrat Garlick (zwana... no, Magrat) wyruszają w daleką podróż. Swoimi miotłami (miotła babci pali tylko "na pych") lecą aż do Genoi, w której nieustannie toczy się Opowieść. Babcia, niania i Magrat (oraz Greebo, kot niani) odwiedzają po drodze wiele krain pozostawiając w nich po sobie niezatarte wspomnienia... A przy tym, oprócz swojej, uczestniczą w wielu innych opowieściach. Podróż przez wnętrze góry przypomina motyw z "Władcy Pierścieni", przyjęcie czarownic przez miejscowych w gospodzie pełnej czosnku jest niczym z "Nieustraszonych pogromców wampirów" Polańskiego (albo z musicalu "Taniec Wampirów" - zabrakło tylko piosenki "Czosnek"). Pojawiają się także Śpiąca Królewna i Czerwony Kapturek.

Jest to opowieść o tym, czy można zmusić ludzi, aby czuli to, co powinni czuć oraz zachowywali się tak, jak powinni się zachowywać. I czy będą wtedy szczęśliwi. W typowo prachettowskim wydaniu. Warto przeczytać.

(cytat pochodzi z "Wyprawy czarownic" w tłumaczeniu Piotra W. Cholewy)

Share /

3 komentarze

  1. Świetna książka. Moją ulubioną wiedźmą jest babcia Weatherwax;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Babcia jest bezkonkurencyjna, ale Niania też ma coś w sobie :) No i Greebo...

    No cóż, genialna satyra na turystów, a pocztówki Niani powalały.

    Nie wiem tylko dlaczego w tej książce Niania czy Babcia pisane były małą literą - zarówno w Kapeluszu pełnym nieba, jak i w Trzech Wiedźmach te człony traktowano jako część nazwy własnej i dla mnie tak wyglądają bardziej swojsko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Karodziejka: Pewnie kto inny robił skład, zajmował się edycją, czy od czego tam to zależy. W ogóle nie zwróciłam na to uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń

Twitter

Instagram

Jesienne suszenie żołędzi :) #autumn #fall #acorn

Post udostępniony przez Dorota (@schizma9)

© Kawałek Cienia
designed by templatesZoo