Biała gorączka - Jacek Hugo-Bader

poniedziałek, 22 sierpnia 2011


Delirium tremens, czyli biała gorączka, to tzw. obłęd opilczy lub majaczenie alkoholowe. Występuje po długotrwałym ciągu alkoholowym, właściwie kiedy człowiek zaczyna już trzeźwieć. Biała gorączka nagminnie spotyka Ewenków, jeden z rdzennych ludów Syberii.

Jacek Hugo-Bader, dziennikarz Gazety Wyborczej, zimą 2007 r. wybrał się w podróż przez Rosję. Przejechał łazikiem 13 tys. km - od Moskwy do Władywostoku. Podróż życia? Być może. Dla mnie na pewno taką by była, ale ja z pewnością nie odważyłabym się na coś takiego.

20 lat temu rozpadł się Związek Radziecki, a Rosja wciąż nie może odpokutować tego tworu. Ja nie mogę pojąć tego kraju. Hektolitry wódki, wszechobecna korupcja, na którą godzą się obywatele, ciągłe zagrożenie bandyctwem, a z drugiej strony w wielu (szczególnie syberyjskich) rejonach wiara w szamanizm i życie na granicy przetrwania. Tego ostatniego doświadczyła moja Babcia (ta sama, która pomagała mi w nauce czytania) będąc w czasie II wojny światowej na syberyjskiej zsyłce. Jak widać - niewiele się zmieniło przez te kilkadziesiąt lat.

Książka jest podzielona na dwie części - pierwsza to opis wspomnianej już podróży, a druga to zbiór wcześniejszych artykułów dotyczących byłego Kraju Rad. Teksty są naprawdę interesujące, otworzyły mi oczy na wiele rzeczy. Uświadomiły mi też jakie patologie można spotkać tuż za naszymi wschodnimi granicami. I nie jest to miła świadomość, zaczęło mnie to trochę uwierać.

Moim zdaniem "Biała gorączka" jest pozycją obowiązkową dla wielbicieli reportażu. Trzeba się jednak przygotować na to, że podczas lektury szczęka sama opada, a oczy robią się coraz większe. Polecam!

P.S. Właściwie to powinnam podziękować dr SM za polecenie tej książki (jak również "W Azji") na zajęciach z antropologii :)
Share /

8 komentarzy

  1. Książkę miałam już wcześniej w planach - ach, te listy do przeczytania wciąż się wydłużają, a wskakują w nie znienacka i nieplanowe pozycje. Postaram się jednak sięgnąć po tę akurat może na początku 2012 roku? :) No chyba, że jakimś cudem wyrobię się ze wszystkimi planowanymi pozycjami przed sylwestrem - to wtedy jeszcze w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Karodziejka: U mnie ta książka czekała od Dnia Kobiet, ale ciągle miałam coś innego do przeczytania - przeważnie z biblioteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zgłębić ten temat, a ta książka wydaje się do tego bardzo dobra. Poza tym bardzo lubię reportaże. A na taki przejazd łazikiem na Wschód to i ja bym się nie odważyła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. @jjon: Książka jest naprawdę świetna i poruszająca. Zresztą - przeczytasz to się przekonasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opadająca szczęka jako efekt uboczny... zajrzę, zajrzę:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. @Maruda007: Ta szczęka nawet aż tak bardzo nie przeszkadza w egzystencji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również przyłączam się do wielbicieli Hugo-Badera...

    OdpowiedzUsuń

Twitter

Instagram

Quaz Bogart idzie w miasto. A ja jak powinnam się ubrać?

Post udostępniony przez Dorota (@schizma9)

© Kawałek Cienia
designed by templatesZoo